Wpisy archiwalne w kategorii

dzień jak codzień

Dystans całkowity:4778.00 km (w terenie 1911.00 km; 40.00%)
Czas w ruchu:198:15
Średnia prędkość:24.10 km/h
Maksymalna prędkość:49.00 km/h
Suma podjazdów:19884 m
Maks. tętno maksymalne:182 (95 %)
Maks. tętno średnie:169 (88 %)
Liczba aktywności:113
Średnio na aktywność:42.28 km i 1h 45m
Więcej statystyk

Szybki (?) dojazd i szybki

Wtorek, 20 maja 2008 · Komentarze(0)
Szybki (?) dojazd i szybki powrót. Nie miałem siły ani ochoty na dłuższą jazdę. Byłem totalnie wydymany po wieczornym spidowaniu pod górkę. Mięśnie to odczuły.
I do tego ten pier...ny plecak, kóry waży tyle co chyba cały rower.
Że też muszę się męczyć z tym dziadostwem!

Słaby dzień. Mizeria...

Dorga do pracy - standardzik.

Poniedziałek, 19 maja 2008 · Komentarze(0)
Dorga do pracy - standardzik. Spowtotem niestety dużo krócej z powodu planów i zaległości :/ (jechałem przez centrum)

Wieczorem, miała być asfaltowa 40-tka ale skończyło się kapciem w okolicach cytadeli. Pierwsza w tym sezonie.
Wyszło równo po 27 km popołudniu i wieczorem. Porażkowo. A noga całkiem nieźle dawała radę. No szkoda.

Naprawy robione nocą są mało efektywne. Opona założona w druga stronę, luz na piaście za mocno skręcony... no ogólnie stresująco było trochę rankiem dnia następnego.

Nie był to najlepszy dzień na

Piątek, 16 maja 2008 · Komentarze(0)
Nie był to najlepszy dzień na jazdę.
Po nockach nie oczekiwałem super pary w nogach - ale żeby napierw wrócić przed czasem z powodu telefonu małżowinki - a potem - wieczorem zmoknąć jak pies próbując nadrobić straty z popołudnia... No przesada...

Próby sprinterskie wypadły średnio. Ale wróciłem w zupełnie dobrej formie.Gdyby nie deszcz pewnie jeszcze bym się katował...