Kolejne kulanie w błocie

Wtorek, 25 maja 2010 · Komentarze(0)
Jak to tej cholernej wiosny - deszczu nie było ale wiało jakby się ktoś powiesił...
Wymechłał mnie ten cholerny wiatr... Ale co nieco pojeździłem. mimo błota itp...

Kulanka po przestojach

Poniedziałek, 24 maja 2010 · Komentarze(0)
Miało padać - ale na szczęście nie padało. Za to błoto było niemiłosierne.
Rano mozolnie trochę wyszło - za to po robo - noga podawała jak po koksie. Aż dziw - bo po takim przestoju, choróbskach itp.... No grunt że jest oka.

Krótko, mokro, fatal

Środa, 12 maja 2010 · Komentarze(0)
Rano, pogoda była świetna - ciepła, duszno - ale fajnie.
Jechałem jednak lajtowo, żeby lekko nogi rozruszać.
Popołudniu - miał być trip - a była wycieczka w ulewnym deszczu.
MWoda stojąca na ulicach zalewała mi twarz. Nędza....

Nieco dłuższy trip

Wtorek, 11 maja 2010 · Komentarze(0)
Przed pracą - typowo 0 ale za to po - było lepiej.

Mimo wczorajszego spiningu, udało się utrzymać sensowne tempo i objechać kawał lasu :)

Napęd ma już dość - ale nowe klamoty już w drodze :))

Asfalty...

Środa, 5 maja 2010 · Komentarze(0)
Przed robo, było krótko - mimo świetnej pogody. Za to wieczorem - poleciałem szeroko - nad Rusałką i po wszystkich podjazdach jakie mi przyszły do głowy.

Mimo to - przewyższenie bez rewelacji. Za to noga podawała godnie...

Cross Calisia v.2

Niedziela, 2 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria longtripy
Tym razem - kierunek Gołuchów.
Dużo flatu i asfaltu - ale też bezdroża, piach i błoto.

Ogólnie - noga spisuje się na medal.
10 km. odcinek od Gołuchowa przed Jedlec, cały czas pow. 27 kmph.
W terenie równie godnie.

Szkoda, że czas był ograniczony...

Tour de Calisia

Sobota, 1 maja 2010 · Komentarze(0)
Tradycyjnie - po piaskach, lasach i bezdrożach - choć tym razem udało się odnaleźć kilka nowych, ciekawych miejscówek.

1,2 1,2 próba kolana...

Niedziela, 25 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Z dużą dozą niepewności pocisnąłem przetestować kolano po tygodniu "odpoczynku"
No niby lajtowo jeździłem już i było ok - ale jeszcze nie byłem pewien jak będzie na podjazdach.

Okazało się na szczęście , że kolano działa. I to nieźle. Moc w nogach tez nie najgorzej.
Oponki letnie już są - dziś będzie uroczysty montaz spd.

Mocy przybywaj!

Noga - lepiej niż dobrze

Piątek, 16 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Z każdym kilosem jechałem szybciej. Bez balastu jednak bez porównania lepiej.

Hample wypalone - dają radę. Jednak to był syf na tarczach - a nie zapowietrzenie... I dobrze. Teraz wyrywają asfalt.