Dłuzszy trip po okilicach
Czwartek, 21 sierpnia 2008
· Komentarze(0)
Kategoria dzień jak codzień
Dłuzszy trip po okilicach Kalisza. Dobra pogoda - troche wiało ale miałem chęc na ucieczkę w kaliskie knieje.
Jak zwykle trafiłem na te same miejscówki co poprzednie razy... nie wiem jak to mozliwe - nawet polne drogi zbiegaja sie w to samo miejsce.
Tak czy inczaczej - trip był całkiem udany. Pokulałem po szutrach i dziurach. było warto.
Powoli czas się zastanowić co z Jarocinem w niedzielę...
Jak zwykle trafiłem na te same miejscówki co poprzednie razy... nie wiem jak to mozliwe - nawet polne drogi zbiegaja sie w to samo miejsce.
Tak czy inczaczej - trip był całkiem udany. Pokulałem po szutrach i dziurach. było warto.
Powoli czas się zastanowić co z Jarocinem w niedzielę...



